Dom w Borach Tucholskich

Bory Tucholskie

Przyjazd

24

Kwi
Wyjazd

25

Kwi
GOŚCIE

1

NOCE

1

18 GOŚCIE

300 m²

1300 zł / ZA NOC

-

-

PON

WTR

ŚRD

CZW

PT

SOB

NDZ

POPRZEDNI TYDZIEŃ

DZIEŃ

CENA

04/16/2018

1300 zł

04/17/2018

1300 zł

04/18/2018

1300 zł

04/19/2018

1300 zł

04/20/2018

1500 zł

04/21/2018

1500 zł

04/22/2018

1300 zł

OBECNY TYDZIEŃ

DZIEŃ

CENA

04/23/2018

1300 zł

04/24/2018

1300 zł

04/25/2018

1300 zł

04/26/2018

1300 zł

04/27/2018

1500 zł

04/28/2018

1500 zł

04/29/2018

1500 zł

NASTĘPNY TYDZIEŃ

DZIEŃ

CENA

04/30/2018

1500 zł

05/01/2018

1500 zł

05/02/2018

1500 zł

05/03/2018

1500 zł

05/04/2018

1500 zł

05/05/2018

1500 zł

05/06/2018

1500 zł

CENA ZA TYDZIEŃ

Nasz dom w Borach Tucholskich, we wsi Góra, jest przepiękny, ale i nietypowy. Nie znajdziecie chyba drugiej, takiej propozycji na odpoczynek. Trudno go sobie wyobrazić. Odwiedzający nas goście są często zaskoczeni, dlatego opowiem, czym nasz dom nie jest.

 

 

Nie jest pensjonatem ani hotelem, choć wielkością i komfortem je przypomina. Znajdziecie tu większość atrakcji, jakie oferują takie miejsca, np. kort tenisowy, boisko do siatkówki plażowej czy bilard. Aby zapewnić Wam intymność dom udostępniamy na wyłączność jednej grupy. W sypialniach przygotowaliśmy miejsca dla 18 osób, jednak jeśli planujecie wakacje w większym gronie, są jeszcze pewne możliwości.

 

 

Nie jest domem z widokiem na jezioro i z prywatną plażą, choć rzeczywiście jest tu plaża, ale prywatne jest całe jezioro. Wszystkie pomosty, stanowiska wędkarskie, wyspa z altaną, rower wodny i łódka przez czas Waszego urlopu będą należały wyłącznie do Was. Jeśli chodzi o widoki, to nie ma piękniejszych. Z każdej sypialni macie widok na jezioro, ogród lub na gwiazdy, a z salonów, no cóż … 8 metrowe okna… tylko tyle powiem… Widoku nie ma tylko z łazienek, bo go zasłoniliśmy.

 

 

 

Nie jest też typowym domen na wsi, choć dekorując wnętrza, staraliśmy się dodać elementy ludowe, takie trochę z przymrużeniem oka, np. w każdej z ośmiu sypialni „mieszka” dziewczyna folkowa, namalowana przez Daniela Krzanowskiego. Jednak dom, wyposażony jest we wszystkie udogodnienia: piekarnik, zmywarkę, płytę indukcyjną, toster, ekspres do kawy, bo wieś, wsią, ale trochę komfortu też się Wam należy.

 

 

 

Nie jest gospodarstwem agroturystycznym, choć możecie zbierać owoce i warzywa z ogrodu oraz codzienne robić jajecznicę z jajek od naszych kur. Jeśli będziecie mieli ochotę, możecie dołączyć do codziennych prac prowadzonych na terenie posiadłości – sadzenia, pielenia i podlewania roślin, zarybiania jeziora czy karmienia ptaków.

 

 

Nie jest rybaczówką, choć wędkarze, którzy nas odwiedzą z pewnością złowią płotki i okonie, a jeśli będą mieli trochę szczęścia, przywiozą do domu ogromnego karpia, sandacza lub szczupaka. Jedno jest pewne, godzinami będą snuć opowieści o złowionych „potworach”.

 

 

 

Nie jest dworkiem, choć dojedziecie do nas aleją lipową, a w naszym parku, w cieniu drzew, możecie czytać książki, popijając mrożoną lemoniadę. W samym domu znajdziecie tyle przestrzeni, co w niejednym dworku. Odpoczniecie w sypialniach, a czas wspólny spędzicie w dwóch ogromnych salonach: kominkowym, w którym jest część jadalniana, telewizyjna, wypoczynkowa i barek lub górnym, w którym znajdziecie bilard, piłkarzyki, konsolę do gier oraz biblioteczkę. Oba salony połączone są przepięknymi schodami.

 

 

Nie jest domem weselnym, choć przestrzeń i warunki pozwalają na zorganizowanie tu kameralnego przyjęcia, spotkania rodzinnego, świąt czy szalonej imprezy, o której będzie głośno na FaceBooku. Kolacja przy pięknym, 4 metrowym stole w salonie kominkowym lub na trasie przy ogromny stole biesiadnym, zacienionym winoroślą, na długo pozostanie w Waszej pamięci. Posiłki możecie przygotować sami. Macie do dyspozycji w pełni wyposażoną kuchnię oraz kuchnię letnią z wielkim grillem, paleniskiem i wędzarnią. Jeśli wolicie, żeby ktoś Was w tym wyręczył, możemy polecić fajne firmy zajmujące się cateringiem.

 

 

 

Nie jest typowym miejscem z kategorii SLOW Holiday, choć znajduje się z dala od innych gospodarstw i dookoła jest tylko natura. Możecie chodzić na grzyby i jagody, o świcie obserwować przez lornetkę ptaki, jeździć na rowerze po okolicznych lasach, medytować na trawie, wieczorami grać wspólnie w gry planszowe, lub po prostu robić… nic. Uważamy jednak, że trochę cywilizacji w czasie urlopu ułatwia życie, dlatego zadbaliśmy o odstęp do Internetu, a uwierzcie, nie było to łatwe. W domu podłączyliśmy telewizję kablową, ponieważ część z Was nie wyobraża sobie wakacji bez Mistrzostw Świata. W salonie u góry, znajdziecie też konsolę do gry, bo przecież wieczorami… trochę… można.

I jeśli już wiecie czym nasz dom nie jest, zapraszam Was gorąco do odwiedzin. Kto wie, może wymyślicie dla nas jakąś nową kategorię…

 

Zapraszam,

 

Zuzia

Usługi pokoi

Prywatne jezioro

Wędkowanie

Prywatnia plaża

Łódka, rower wodny

Kort tenisowy

Boisko do siaktókwi plażowej

Ogród i sad

Grill, kuchnia letnia i wędzarnia

Miejsce na ognisko

Zwierzęta po akceptacji

Parking prywatny

Bezpłatne WiFi